Martyna i Sebastian. Mysłowice – Wesoła: Śląsk w soczewce.

Poniżej parę fotek ze „śląskiego” ślubu Martyny i Sebastiana. Migawki z krótkiego pleneru ślubnego, zaaranżowanego ad hoc jeszcze w trakcie trwania przyjęcia, w pobliżu sali weselnej. Pogoda była nieszczególna, czasu niewiele i nie byłem nigdy wcześniej w tych okolicach, ale zaufałem intuicji Państwa Młodych i mam nadzieję, że nutkę śląskiego klimatu udało mi się uchwycić na zdjęciach:

01w02w03w04w05w06w07w08w09w10w11w12w13w14w15w

Świetna zabawa i klimatyczny plener ślubny…

Mógłbym znaleźć wiele powodów, dla kórych szczególnie miło wspominam ślub Agnieszki i Piotra, ale myślę, że jednak najwięcej frajdy sprawiła mi propozycja Pary Młodej, aby ich plener ślubny zrealizować w samym sercu Górnego Śląska – wśród starej zabudowy katowickiego Nikiszowca. Oczywiście w drodze powrotnej skorzystaliśmy też z cudownej, letniej aury i ‚dla orzeźwienia’ zrobiliłem parę fotek nad pobliskim jeziorem, ale ja – jako fotograf ślubny – najbardziej jestem przywiązany do tych ‚klimatycznych’ fotografii, zrobionych na śląskiej starówce.
Pełny fotoreportaż z ceremonii i pleneru ślubnego Agnieszki i Piotra zawiera około tysiąca fotografii, ale poniżej prezentuję 30 z nich, które – mam nadzieję – potrafią w pełni oddać
atmosferę tych chwil…

01_009 02_107 03_102 04_073 05_023 06_257 07_316 08_529 09_687 10_666 11_739 12_542 13_841 14_863

 

15_95316_941q17_968 18_924 19_970 20_973 21_928 22_962 23_956 24_946 25_951

 

26_984 27_989 28_977 29_979 30_998

Niezwykły ślub: tradycja + hardcore

Ben i Aga są pracownikami tej samej instytucji (której nazwę pozostawiam Państwa domysłom) i razem ustaliliśmy, że ja – jako ich fotograf ślubny – spróbuję ten fakt zobrazować poprzez wykonanie – oprócz ‚tradycyjnych’ zdjęć ślubnych – także paru innych, ‚ostrzejszych’ ujęć.
A oto ‚mix’ kilku fotek z ich ceremonii ślubnej:

aga&ben 01

aga&ben 02

aga&ben 03

aga&ben 04

aga&ben 05Q

aga&ben 06

aga&ben 07aga&ben 08

aga&ben 09

aga&ben 10

aga&ben 11

aga&ben 12

aga&ben 13

aga&ben 14

aga&ben 15

Anna i David – to był ślub!

Kolejna ‚międzynarodowa’ ceremonia ślubna, w jakiej miałem przyjemność uczestniczyć – jako fotograf ślubny – latem ubiegłego roku. Mogłem w ciemno założyć, że wszystko na tym ślubie musi się udać: David urodził się i mieszka w Niemczech, a Anna pochodzi ze Śląska, więc mieszanina niemieckiej perfekcji organizacyjnej z polską spontanicznością i śląską gościnnością musiała dać spodziewany efekt!
I rzeczywiście pracowało mi się świetnie i zdjęcia ‚robiły się same’, zwłaszcza, że jeszcze przed ślubem dokładnie zapoznałem się z oczekiwaniami Młodej Pary i mniej więcej wiedziałem, jak mam zrealizować postawione przede mną zadanie. Plener ślubny zaaranżowaliśmy parę dni po ślubie w Ogrodzieńcu – tym razem miejsce pleneru wybrali Młodzi, a ja starałem się fotografować w taki sposób, aby ich fotografie ślubne przedstawiały ich takimi, jakimi w rzeczywistości są na codzień – jako parę szczęśliwych, radosnych, wyluzowanych i zadowolonych z życia, rozkochanych w sobie młodych ludzi. Mam nadzieję, że widać to wyraźnie na zdjęciach, jakie prezentuję poniżej?

ad01 ad02 ad03ad04 ad05 ad07 ad06 ad08 ad09 ad11 ad10 ad12 ad13 ad14 ad15 ad16 ad17ad18

ad19qad20 ad21 ad22 ad23 ad25 ad24 ad26 ad27 ad28 ad29 ad30 ad31 ad32 ad33 ad34

STUDNIÓWKI – foto (ob)sesje fotografa ślubnego

 

Jak zapewne każdy wie, luty jest miesiącem w którym fotografa ślubnego  nie czeka nadmiar zleceń.
Aby jednak nie nudzić się z początkiem nowego roku i nie tracić kontaktu z aparatem, podjąłem się realizacji zlecenia równie ciekawego jak fotograficzny plener ślubny: fotografowałem młodzież, balującą na szkolnych studniówkach.
Było wesoło, głośno, dynamicznie i kolorowo! Dodatkowo – w zaimprowizowanym naprędce ‚atelier’ – udało mi się wykonać sporo „pozowanych” zdjęć wszystkim chętnym ‚balowiczom’.
A oto kilka obrazków tego studniówkowego szaleństwa:

s01

s02

s03

s04

s05… i kilka fotek typu  ‚pamiątka z mojej studniówki‚:

s06

s07

s08

s09

s10

s11

s12

s13

s14

s15

s16

s17

s18

s19Zamierzałem też wykonać kilka fotek na zewnątrz sali balowej, ale mróz szybko ostudził moje zapędy, więc może tylko jedna próbka:

s20

 

Ola i Wojtek – fotografie ślubne – parę kartek z fotoksiążki

Ola i Wojtek to Nowożeńcy, których ceremonię ślubną fotografowałem z prawdziwą przyjemnością.
Podobnie było podczas plenerowej sesji zdjęciowej, gdzie ich spontaniczność, otwartość i kreatywność sprawiła, iż ja – jako ich fotograf ślubny – ograniczałem się właściwie tylko do
podglądania i rejestrowania ich nieskrywanej i autentycznej radości! W efekcie mojej pracy – oprócz kilkudziesięciu ciekawych fotografii – powstała fotoksiążka, której niektóre karty prezentuję poniżej:

OWs_01

OWs_02

OWs_03

OWs_04

OWs_05

OWs_06

OWs_07

OWs_08

OWs_09

OWs_10

Przypuszczam, że Wojtek mógłby wybrać do prezentacji zupełnie inne fotografie ślubne, ale tym razem wybór należał do mnie 🙂

duże783

Fotografia ślubna – z Londynu na Śląsk

Choć Monika i Marcin mieszkają na stałe w Londynie, to postanowili, że to właśnie Śląsk – a konkretnie, Bytom – będzie najlepszym miejscem na uroczyste przypieczętowanie ich związku.
Miałem przyjemność uczestniczyć w ich wspaniałej ceremonii ślubnej (jako fotograf ślubny, oczywiście!), a po paru dniach od uroczystości weselnej, korzystając ze znakomitej pogody,
zaaranżowałem w nieodległym parku krótką plenerową sesję fotograficzną. Poniżej: kilka zdjęć, wybranych spośród kilkudziesięciu, jakie wtedy zrobiłem, ale najpierw – moja ulubiona fotografia ślubna Młodożeńców:

MonMa 01

MonMa 02

MonMa 03

MonMa 04

MonMa 05

MonMa 06

MonMa 07

MonMa 08

MonMa 09Q

MonMa 10

MonMa 11

MonMa 12

MonMa 13

MonMa 14

Anna i Zbyszek. Pełnia lata. Śląsk (…ale czy to widać na fotkach?!)

Ubiegły rok był dla mnie pełen nowych wyzwań zawodowych – wiele ciekawych, nowych miejsc, mnóstwo ceremonii i fotograficznych sesji ślubnych, nietuzinkowi, ciekawi ludzie na planie oraz multum kilometrów zjeżdżonych po Polsce – i nie tylko – w poszukiwaniu nowych, niebanalnych plenerów dla moich wymagających Klientów. Czyli ogólnie: fotograf ślubny w akcji.
No i oczywiście – jak zwykle – chroniczny brak czasu na cokolwiek poza fotografowaniem.
Uświadomiłem też sobie, że w ubiegłym roku strasznie zaniedbałem moją stronę internetową – nie dodałem ani jednego zdjęcia do kolekcji i nie dokonałem żadnego wpisu na blogu?!
Teraz – w przeddzień nowego sezonu ślubnego postanowiłem nieco nadrobić te zaniedbania i zaprezentować kilka nowych fotek z moich ubiegłorocznych ceremonii ślubnych.

Tak więc dziś na początek: plener ślubny Anny i Zbyszka.
Czas: sam środek gorącego lata.
Miejsce: Śląsk (a dokładnie: Ruda Śląska – Wirek oraz okolice).

W zasadzie sesja fotograficzna zrobiona przeze mnie nieco inaczej, niż zazwyczaj, tzn. bez jakiegoś z góry założonego planu, czy scenariusza.
Na początku zdażył się ciekawy ‚rekwizyt’, który udało się wykorzystać: olbrzymia cysterna /nie zdradzę, kto jest jej właścicielem!/.
Potem po prostu wyjechaliśmy parę kilometrów poza miasto, natrafiliśmy na łąkę, pole kukurydzy i jakiś park widokowy z zadbanymimi alejkami i formami skalnymi… Dalej już działo się samo… po prostu fotografowałem. Do dnia dzisiejszego nawet nie wiem, gdzie robiłem te fotografie i najpewniej nie trafiłbym w to miejsce samodzielnie po raz drugi!
Najważniejsze jednak, że się nie nudziliśmy na tej sesji i myślę, że Ania i Zbyszek byli zadowoleni (czego dowód na jednej z fotek!):

01 572

02

03 471

04 543

05 511

06

07 495

08

09

10

I jeszcze jedna fotka na koniec tej sesji:

11 573

No więc, jak to ilustruje fotka powyżej, udało nam się wrócić z tego pleneru w zupełnie niezłych humorach!

Dziękuję Wam, Aniu i Zbyszku!

Alicja i Dawid – gorący lipiec w Świerklańcu. Plener ślubny.

W ceremonii ślubnej Ali i Dawida uczestniczyłem (oczywiście jako Ich fotograf ślubny)
w pierwszą lipcową sobotę. Korzystając ze stabilnej, słonecznej pogody, uzgodniliśmy,
że plener ślubny zrealizujemy parę dni po uroczystości weselnej, w otoczeniu dojrzałej
zieleni gorącego lata. Niezłe miejsce na plener ślubny stanowi wiekowy park
w Świerklańcu – obiekt, jaki zna chyba każdy fotograf ślubny, który na plener wybiera
Śląsk. Tym razem starałem się unikać w kadrze miejsc obleganych przez fotografików
i spacerowiczów i koncentrowałem się raczej na urokach fascynującej  przyrody parku
(no i – co zrozumiałe – na mojej Parze Młodej :-).
Poniżej pener ślubny – parę fotografii ze ślubu Alicji i Dawida /prezentuję tylko małą porcyjkę
reportażu ślubnego, za to więcej pejzażu dawnej śląskiej posiadłości Donnersmarcków/:

 

Zdjęcia ślubne z ceremonii Angeliny i Davida

Także i tym razem cała przyjemność po mojej stronie, bo przecież każdy fotograf ślubny
lubi fotografować pary takie jak Angelina i David. I nie przeszkadzało mi nawet to,
że Państwo Młodzi już na wstępie zadeklarowali, że „…nie znoszą być fotografowani” (?!),
bo pod koniec naszego krótkiego pleneru ślubnego w Ogrodzieńcu Angelina stwierdziła,
że pozowanie do zdjęć ma jednak swoje uroki i w zasadzie fotograficzna sesja ślubna
to również jeden z całkiem przyjemnych fragmentów ceremonii ślubnej 🙂
Myślę, że fotografia ślubna to taki rodzaj twórczości, gdzie właściwa atmosfera pracy
prawie zawsze zapewnia niezłe efekty. Tym razem odniosłem wrażenie, iż Młodzi poczuli się
całkiem swobodnie na planie fotograficznym. Rezultat: prawie setka fotografii
plenerowych, z których kilka prezentuję poniżej.
Ogółem w trakcie całej ceremonii ślubnej Angeliny i Davida zrobiłem ponad 500 fotografii
i mam nadzieję, że zdołały one we właściwy sposób oddać klimat tej uroczystości.
A jeśli dodatkowo miałem jeszcze możliwość ukazania na fotografiach paru malowniczych obiektów,
jakimi szczyci się Śląsk /w tym przypadku jest to Bazylika w Piekarach Śląskich oraz ruiny zamku
w Ogrodzieńcu/, to myślę, że fotografia ślubna jest jednym z bardziej intrygujących rodzajów
twórczości fotograficznej…

 

… i na koniec raz jeszcze piękna sceneria ślubu Angeliny i Davida:

 

© PhotArt studio – Jan POLAKOWSKI

monumentalne wnętrze Bazyliki w Piekarach Śląskich – jednego
z najpiękniejszych obiektów architektury sakralnej na Śląsku.